Ulubieńcy marca

Cześć Wszystkim!

Mam nadzieję, że święta minęły Wam spokojnie, rodzinnie oraz pysznie :D Tymczasem ja przybywam do Was z listą ulubieńców marca. Klasycznie, mam nadzieję, że ta lista przypadnie Wam do gustu oraz, że zainspiruje do odkrywania nowych rzeczy i miejsc. 

Niestety wiosna nie zamierza chyba jeszcze do nas przybywać, także nie znajdziecie tutaj na razie nic na tę porę roku.Może uda się w kwietniu :D?

  • Vege 03/2018


W tym numerze magazynu polecam przede wszystkim przeczytać wywiad z Tobiasem Leenaertem, współzałożycielem ProVeg, który kontrowersyjnie wypowiada się o tym, kiedy zjadłby mięso oraz o tzw. wegepolicji. Bardzo mądry wpis i ciekawa pozycja do czytania. Poza tym, tradycyjnie znajdziecie świetne propozycje wiosennego makeupu od Kasi Konopy. Także ciekawy artykuł o weganizmie podczas ciąży- łamanie stereotypów, że ten rodzaj pokarmów nie jest bezpieczny dla przyszłych mam. Zachęcam do lektury :D
  • Ekocuda

Z całą pewnością było to wydarzenie tego miesiąca. Ekocuda, czyli targi kosmetyków naturalnych, odbyły się w weekend 17-18 marca w nieopodal Stoczni Gdańskiej. Mogliście tu zobaczyć i nabyć eko kosmetyki, z czego większość była wegańska oraz nietestowana na zwierzętach. Wszystko pięknie pachniało, sprzedawcy zjechali się z całego kraju wystawiać swoje produkty.  Byli kompetentni i bardzo dobrze poinformowani o kosmetykach. Prezentowały się głównie polskie marki i manufaktury. Oprócz tego oferowano warsztaty z makijażu i wiedzy o pielęgnacji włosów. Wygłodniałych gości w prowiant zaopatrywała wegańska knajpa Avocado, o której wspominałam już kilka razy na blogu.
Szczerze, to jako pasjonatka naturalnych produktów pielęgnacyjnych, dostałam tam nie małego świra :D. Udało mi się nabyć 3 produkty (chociaż gdybym mogła, oczywiście kupiłabym więcej):

  1. Peeling korundowy z aronią (Bydgoska Wytwórnia Mydła)- olejowy peeling do twarzy z suszonymi roślinami jako element ścierny. Pięknie pachnie, nie uczulił mnie, świetnie nawilża cerę dzięki olejkowi. Przed użyciem należy go zmieszać. Uwaga! Do produktu nie może dostać się ani kropla wody, gdyż zaburzy to strukturę produktu.

  1. Satin Mousse de lavage corporel Mango- to naturalny mus do ciała, zawiera drobinki które delikatnie masują skórę. Pięknie i świeżo pachnie, bardzo owocowo i wiosennie. Dosyć ciężko się rozprowadza, ale dzięki temu dłużej możemy "wpracowywać" go w swoje ciało. Trzeba przyzwyczaić się do jego konsystencji, gdyż jest bardzo oryginalna i inna niż dostępne na rynku produkty. Zapach utrzymuje się na skórze (i ubraniach) bardzo długo i jest intensywny, także nie trzeba używać już perfum :D

  1. Wcierka do włosów Banfi Hajszesz- chrzanowa wcierka do włosów, która ma za szadanie stymulować wzrost baby hair, wzmacniać i odżywiać włosy. Jej minusem jest ziołowo- chrzanowy zsapach, także lepiej stosować ją wieczorem, a rano umyć włosy. Należy stosować ją około 2-3 razy w tygodniu. Jest to produkt bez spłukiwania. Efekty? Trzeba poczekać :D Aczkolwiek Agnieszka Niedziałek z Na Pięknie Włosy polecała mi ten produkt bardzo gorąco, a patrząc na jej bujną czuprynę, nie sposób było jej nie wierzyć :D

Ekocuda





  • Sekrety Medycyny

Podczas jazdy pociągiem do domu lubię poczytać jakieś wartościowsze czasopismo niż typowy modowy magazyn. W Sekretach Medycyny na pewno znajdzie się kilka ciekawostek. Mnie bardzo zainteresował artykuł o sile woli i umysłu w zdrowieniu. Czy rzeczywiście to głównie zależy od naszego nastawienia, czy uda nam się pokonać chorobę? Odpowiedzi udzieli Wam ten magazyn :D
  • Retro Gdańsk

Miła kawiarnia w centrum  Gdańska oferująca pyszne śniadania, kawę, herbatę, ciasta i desery. W ofercie posiadają wegańskie opcje. Ja skusiłam się tam na pyszne muesli z owocami i mlekiem roślinnym. Poza tym zachwycił mnie wystrój tego miejsca, który jest rzeczywiście, jak jego nazwa, bardzo retro. Uprzedzam jednak, że jeśli chcecie wybrać się do tego lokalu, lepiej uprzednio zarezerwować stolik, gdyż miejsce to jest dość popularne. O czym to świadczy? O tym, że naprawdę warto się tu wybrać :D

Retro
Piwna 5/6 
80-831, Gdańsk
  • Ósemka Gdańsk



Jest to głównie pizzeria, ale znajdziecie tutaj też dania obiadowe. Znajduje się na Wrzeszczu. Restauracja oferuje opcje mięsne, wegetariańskie, wegańskie, ser wegański oraz bezglutenowe ciasto. Pizza zawiera dużo składników, a ceny nie są wygórowane. Da się najeść :D Jeśli szukacie fajnego i opłacalnego miejsca na obiad, to polecam :) Mój wybór to oczywiście wegańska pizza z wege serem i wybranymi przez siebie dodatkami <3

Ósemka
Wajdeloty 24
Gdańsk
  • Matko i Córko Gdańsk


To kolejna kawiarnia na mapie centrum Gdańska, oferująca herbatę, kawę i desery. Miejsce jest przyjazne dla wegan. Lokal jest całkiem spory i ładnie urządzony, także nie powinno być problemu ze znalezieniem stolika, aczkolwiek to pewnie zależy od pory i dnia tygodnia. Jeśli macie dosyć Starbuck's i Costa, to koniecznie odwiedźcie Matko i Córko podczas wizyty w Trójmieście :D Ja skusiłam się tu na pyszną cynamonową latte na mleku roślinnym, które z czystym sercem rekomenduję.

Matko i Córko
Świętego Ducha 44/46
80-831, Gdańsk
  • Mleko Alpro Roasted Almonds


Mleko roślinne o delikatnym smaku pieczonych migdałów, które idealnie nadaje się do jaglanki, owsianki czy kakao. Nie jest słodkie, ale ma przyjemny orzechowy posmak. 
  • Mleko Alpro Owsiane

Bardzo kremowe i dosyć gęste mleko owsiane, które pysznie smakuje z poranną kawą. Na pewno nada się też do smoothies i deserów, gdyż ma lekko słodkawy posmak, ale nie jest on bardzo wyraźny.
  • Manicure


No dobra- to chyba jedyna pozycja z listy ulubieńców marca nawiązująca chociaż trochę do wiosny. Zdecydowałam się na przedłużenie żelowe paznokci i lakier hybrydowy. Wyłamałam się z własnego przyzwyczajenia czarnego manicure i postawiłam na turkusy, beże i złoto. Bardzo podoba mi się takie zestawienie kolorystyczne, jest minimalistyczne i bardzo eleganckie. Poza tym manicurzystka nadała bardzo ładny kształt paznokciom. Jedyne co, do czego trzeba się przyzwyczaić to długość pazurków :D Na początku było trochę ciężko, jednak z czasem manicure przestał mi przeszkadzać w wykonywaniu codziennych obowiązków.

Na marzec to już wszystko moi Drodzy :D Myślę, że krótka i treściwa lista spodobała Wam się i zachęciła do wypróbowania polecanych przeze mnie produktów i odwiedzenia wyżej wymienionych miejsc. Jestem oczywiście ciekawa Waszych opinii, także podzielcie się nimi w komentarzach pod postem.
Do usłyszenia :D

Popularne posty